Istotą sportu jest rywalizacja, zatem – co zrozumiałe – wraz z otwarciem boisk i kortów powróciła nadzieja, że i ta dziedzina naszego życia zacznie wracać do normalności. O tym, że będzie to proces długi i skomplikowany już przekonują się kluby naszej Ekstraklasy. Niestety wiadomo też, że nowa rzeczywistość oznacza dla sportowców długie miesiące rywalizacji bez udziału publiczności. Jedni się z tym godzą, inni nie. Dla tych drugich sport pozbawiony widzów po prostu traci sens.